Stary pilarz: o ścinaniu wielkich drzew

Jak ścinać wielkie i trudne drzewa -radzi stary, doświadczony pilarz

Chorować? Tak! Stary pilarz o swoim zdrowiu.

2 Komentarze

Gdy czujemy się chorzy, kiedy coś dolega, boli, to chyba każdy myśli: trzeba iść do lekarza. Czy w takiej sytuacji uświadamiamy sobie że lekarze to rzemieślnicy, żyjący z naszych chorób?
Oczywiście mają nam pomagać ale są przecież ludźmi a medycyna, zwana oficjalną, choć potrafi „czynić cuda”, daleka jest od doskonałości. Lekarze leczą nas, pomagają nam wrócić do zdrowia ale czy tak naprawdę są uzdrowicielami? Warto przy tej okazji zastanowić się nad zjawiskiem „placebo”.

Choroba każdego niepokoi, jeżeli tylko niepokoi. Chyba mało kto czując się niezdrów, potrafi zaufać swemu organizmowi, jego dążeniu do zdrowia, do stanu równowagi. Boimy się bólu i słusznie ale ból u swej podstawy jest ostrzeżeniem a w „jego intencji” jest „nie rób tego co ci szkodzi! „.

Jest przysłowie o kopaniu grobu łyżką i widelcem, tu trzeba też wspomnieć o nerwach. Stres jest czymś powszechnym a błędy w odżywianiu się mogą trwać całymi latami i w końcu nasz organizm zaczyna protestować. Idziemy więc do lekarza i oczekujemy że ten wyleczy nasze ciało w trzy, cztery dni. Lekarz by zadowolić klienta, sięga do skutecznych środków i lecząc jedno, nieraz szkodzi drugiemu. Każdy lekarz musi wiedzieć o skutakach ubocznych -takie niewinne sformułowanie- stosowanej terapii. Lekarze to przecież najlepiej wykształceni profesjonaliści.

Lekarze stykają się z bólem, nieszczęściem -to ich praca. Oczekujemy od nich pomocy a także zrozumienia, współczucia a czy wiemy o cenie jaką za to płacą?

Pisząc to, mam świadomość zastosowanych skrótów myślowych i uproszczeń. Do lekarzy nie żywię żadnej urazy. Nie chodzę do nich po pomoc, bo ciągle mogę ufać swemu organizmowi. Niestety nie stać mnie na dobrą profilaktykę zdrowotną a o skutkach takiego stanu rzeczy wolę nie myśleć.

Intencją mojego pisania jest skłonienie czytelnika do zastanowienia się.

Rada starego pilarza, tym razem na temat zdrowia.

Kiedy czuję się niezdrów, to stosuję się do zalecenia: chory powinien leżeć! Staram się też odpowiedzieć sobie na pytanie: co sprawiło że źle się czuję. Dzięki „leżącej” terapii i usuwaniu przyczyn (zaczątków) choroby mogę powiedzieć o sobie że cieszę się całkiem dobrym zdrowiem. Mogę też (jeszcze) mówić: samo przyszło, samo przejdzie. Od kilkunastu lat mówię tak z całą świadomością.

Teraz parę zdań o tym co sprawiło że popełniam taki wpis na blogu, w założeniu, technicznym. Otóż szukając potrzebnych mi informacji, trafiłem na dwa interesujące blogi. Dziś zamieszczam tylko odsyłacze ale może kiedyś napiszę więcej, kto wie?

Blogi dwóch Pań walczących z przeciwnościami losu, skłoniły mnie do refleksji a ten wpis konkretnie powstał pod wpływem „rzutu oka” na stronę Historia choroby. Na temat zdrowia od lat mam ugruntowane przemyślenia i niekiedy zdarza mi się mówić o tym ale dziś wreszcie postanowiłem o tym napisać.
Autorka blogu Lustro mojej duszy zamieszcza niezwykły wybór poezji. Motto blogu „Czytelniku… ” nie od razu do mnie dotarło.

Pani Niteczka w pracowni Moja motylarnia, tworzy zachwycające, kolorowe zabawki a o przeżyciach i refleksjach p. Jolanty Radomskiej warto przeczytać.

Reklamy

2 thoughts on “Chorować? Tak! Stary pilarz o swoim zdrowiu.

  1. Dziękuję bardzo za wspomnienie o mnie na swoim blogu. Zapraszam serdecznie do poznania mnie bliżej.

    • Witam! 🙂
      Serdecznie dziękuję za komentarz! Przepraszam że nie od razu odpowiadam -dopiero dziś zauważyłem, że Akismet go zablokował.
      Chciałbym napisać więcej ale wiatry przynoszą w moją okolicę zbyt wiele przeciwności i mój niedoczas ciągle rośnie.
      Życzę zdrowia i powodzenia, serdecznie pozdrawiam
      stregahan

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s