Stary pilarz: o ścinaniu wielkich drzew

Jak ścinać wielkie i trudne drzewa -radzi stary, doświadczony pilarz


Dodaj komentarz

Ładne dziewczyny z Perłowego Szlaku nad Kwisą

Wybrałem się porobić zdjęcia drzew wzdłuż Przełomu Kwisy. Kiedy już wracałem do domu spotkałem trzy młode, ładne dziewczyny.

Trzy dziewczyny na Perłowym Szlaku

Spotkanie na spacerowym szlaku

Kilka fotek z tego miłego spotkania umieściłem na moim blogu Stary pilarz o swoim życiu.

Reklamy
Wpisanie kodu PIN


4 Komentarze

Łączenie do internetu komputera z systemem Linuksa poprzez modem Axesstel.

Mam łącze do internetu realizowane za pomocą Axesstela. Jak „normalnym” sposobem, po uruchomieniu komputera z Linuksem, uzyskuję połączenie z intertnetem, dowiesz się czytając mój artykuł. Jest to banalnie proste: wystarczy zalogować się do panelu administracyjnego routera 🙂 Czytaj dalej


Dodaj komentarz

Stary pilarz -wpis przedświąteczny

Witam! 🙂
Nie spodziewałem się że w tych dniach ktokolwiek zajrzy na mój blog. Pomijając jakość mojego pisania, jest to blog technicznej natury. Powinienem chyba jednak od czasu do czasu napisać coś nie technicznego, chociaż skądinąd zarzucam sobie wpisy typu marudzenie starzejącego się faceta 😉 Niedawno usłyszałem właśnie taką sugestię, że piszę tylko o ścinaniu drzew a jeżeli ktoś zechciałby z samej życzliwości cokolwiek napisać w komentarzu, to naprawdę nie wiadomo co napisać. Chcę tu zapewnić, że ucieszy mię każdy wpis 😀
Obawiam się że staję się coraz bardziej ograniczony w swoich zainteresowaniach. Chyba powinienem znów zacząć oglądać telewizję 😉
O bezpieczeństwie -tylko napomknienie.
Przez kilka dni zajęty byłem innymi sprawami i np. nie miałem czasu przeczytać instrukcji BHP obowiązującej przy ścinaniu drzew i ogólnie przy pozyskaniu drewna. Przy bardzo pobieżnym przeglądaniu odniosłem dobre wrażenie -jest nieporównywalnie lepsza od starszej (bardzo starej!) wersji, którą mam gdzieś w kartonach. Plik PDF pobrać można wpisując w Googielu „instrukcja BHP Lasów Państwowych” lub „instrukcja bhp zielona”. Jest to obszerny dokument i brak w nim spisu treści.
W tejże instrukcji np. jest dużo o rodzajach podcięć.
Niestety ciągle czekają na dokończenie wpisy o ścinaniu jesionów oraz wpisy związane ze ścinką wypróchniałego dębu. Obiecuję dokończyć, jak tylko czas mi pozwoli.

Wreszcie o świętach Wielkanocnych.
Życzę wszystkim znajomym i nieznajomym, dni świątecznych radosnych, pogodnych spędzonych w miłym, przyjaznym gronie
stregahan, stary pilarz 🙂


2 Komentarze

Jak precyzyjnie ściąć drzewo?

Mnie jako pilarzowi, zawsze wielką satysfakcję sprawiało wbicie kołka ścinanym drzewem. Niestety nie mogę pochwalić się tym, że te kołki wbijam za każdym razem. Zawsze kołek był gdzieś z boku a takich akuratnie wbitych było zaledwie parę. Co gorsza, od długiego czasu nie wbiłem ani jednego. W moim życiu może nie było to najważniejsze, ale zadra była cały czas. Pewnego razu jednak mi się poszczęściło! Topolę położyłem jak należy a kołek też wbiłem we właściwym miejscu 😀

Zaliczenie


Krzychoo, inspirację tego wpisu zawdzięczam Twoim komentarzom! 🙂
Serdecznie życzę Ci miłej niedzieli


Dodaj komentarz

Przed weekendem

Jestem starym, doświadczonym pilarzem, natomiast blogerem jestem raczkującym 😀
Jest mi bardzo przyjemnie obserwować niemal codzienne odwiedziny mojego bloga. Komentarze od Krzychoo są dla mnie czymś szczególnie cennym i zapoczątkowały ważną dla mnie znajomość!
Na temat zawodu pilarza mam sporo do powiedzenia i w miarę możliwości, zamierzam dzielić się mym doświadczeniem. Jestem przekonany że uda mi się pokonać opory (wielorakie) materii i tym samym będę mógł poświęcić więcej czasu na pisanie. Mam tylko nadzieję, iż moje sz(t)are komórki nie zawiodą mnie przedwcześnie.

Życzę wszystkim zarówno znajomym jak i nieznajomym miłego odpoczynku w dni wolne od obowiązków zawodowych. Miłej niedzieli! 🙂


Dodaj komentarz

Droga przez mękę, czyli łącze z Orange’a :(

Dodałem trochę treści na stronę „O ścinaniu …”. Miałem problemy z GIMP-em ale w końcu poradziłem sobie, choć poświęciłem na to sporo czasu. 😀 Jednak naprawdę dobijające jest moje łącze do netu. Dziś akurat prędkość częściej oscylowała poniżej 20 kbit/s niż sięgała 50 kbit/s. Oczywiście często zdarzają się porywy ok. 200 kbit/s. Jednakże wieczorami jestem praktycznie odcięty od netu. W weekendy tak samo. Szkoda mi czasu na opisywanie.
Kilka miesięcy temu łącze działało skandalicznie. Reklamowałem, bo płacę za usługę a nie mogłem zupełnie korzystać z internetu. W końcu uzyskałem poprawę ale dopiero gdy zacząłem wydzwaniać do BOK-u. Miałem szczęście za którymś razem rozmawiać z p. S. życzliwą i naprawdę kompetentną konsultantką. Dopiero po tej rozmowie nastąpiła poprawa mojego łącza. Prawdziwym kuriozum była (papierowa) odpowiedź na moją reklamację. Po takim piśmie naprawdę się zezłościłem. Rozpocząłem nawet przygotowania do walki z Orange i oczywiście zaczęło to zabierać mi strasznie dużo czasu. Doszedłem jednak do wniosku że szkoda mi życia, przecież mam ciekawsze zajęcia. Naprawdę skutecznym środkiem na takiego ISP-a jest konkurencja. Czyli jak każdy proces, wymaga czasu. W tej chwili jestem „klientem złapanym” na jeszcze dwa lata. Pewnie potem powiem: nigdy więcej „oranżady”.